Media donoszą o pięcioletnim chłopcu, który dryfował 2 kilometry Małą Panwią po wywrotce kajaka w rejonie Staniszczy Małych.

Dziecko miało na szczęście założoną kamizelkę i wyszło z wypadku "tylko" wychłodzone.

O ile można ufać informacjom z mediów, kajak, którym płynął chłopczyk wraz z dwojgiem rodziców, wywrócił się na progu. na zdjęciu w google widać niewielkie spiętrzenie za mostem w Staniszczach - wygląda ono na tym zdjęciu bardzo niepozornie, ale stan wody na Małej Panwi jest obecnie wysoki i miejsce zapewne wygląda dużo gorzej.

Chciałbym zwrócić wszystkim uwagę, że po wywrotce kajaka dwoje rodziców nie było w stanie pomóc dziecku, które zostało porwane przez nurt - daje to dużo do myślenia i powinno skłonić do ogromnej ostrożności przy wyższych stanach wody nawet na łatwych odcinkach rzek.

Najpełniejszy opis wypadku, jaki znalazłem.

*j -- 31.05.2013 o 22:00 -- 8 koment.

komentarze

01.06.2013 o 08:41

mam nadzieję że opowieść o małym chłopcu co spłynął Panwią, znajdzie się w najbliższym wydaniu "Szlaków Wodnych Opolskiego".

~klob

03.06.2013 o 12:04

Po komentarzach sądząc, sporo osób zbytnio uwierzy teraz w magiczną moc "kapoka" i mając go na sobie będą przekonani, że mogą pływać wszystko i zawsze. A że woda w okolicach stanu ostrzegawczego powinna dawać do myślenia, to już mało kto zauważy.

~anonimowy kajakoholik

05.06.2013 o 22:09

temat jest szerzej opisany na http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=8493

erwin

06.06.2013 o 08:14

Nie bardzo widzę na forum.mazury jakiś szerszy opis. Jest opis skopiowany z mediów, a pod nim długa dyskusja o przywiązywaniu dziecka do kajaka - oczywisty absurd dla każdego człowieka z jaką-taką wyobraźnią.

~*j

06.06.2013 o 21:30

Najpełniejszy opis wypadku, jaki znalazłem.- pisze- "Kajak przewrócił się na jednym z progów wodnych. Rodzice wraz z dzieckiem znaleźli się w wodzie. Na forum Mazury pisze- Po około 30 minutach spływu, na wysokości Staniszczy Małych, z uwagi na silny prąd rzeki i wysoki nurt kajak skręcił uderzając w rosnące w rejonie wody drzewo. Dwa różne opisy ale skoro nie widzisz różnicy?

erwin

08.07.2013 o 16:20

Pytam jako laik jakie niebezpieczeństwa wynikają z wysokiego stanu wody? Przy wysokiej wodzie łatwiej przepłynąć np przez niewielkie progi.

~anonimowy kajakoholik

08.07.2013 o 19:43

W razie wywrotki znajdziesz się w silnym odwoju o głębokiej cyrkulacji, który bardzo skutecznie topi. Zagrożenie wynika właśnie z tego, że laikom wydaje się,że najbardziej niebezpieczna jest wysokość progu, a tymczasem decyduje masa wody. Ten sam próg potrafi przy niskiej wodzie mieć wysokość 2 metry i być zupełnie bezpieczny, a przy wysokiej "obniżyć" się do pół metra i stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo.

~*j

02.05.2014 o 13:17

niestety... sam mam dzieci i nawet organizowanie spływów kajakowych po takich spokojnych rzekach jak Pliszka czy Kwisa nie zawsze jest bezpieczne. Na pewno dziecko nie powinno bać się wody i umiało pływać. Dla mnie wiek dziecka na kajaku to minimum 7 lat. Jak Tomaszek urządza spływy kajakowe po Pliszce do zawsze jest bezpiecznie. Polecam jego stronę http://kajaki-gubin.pl

waso

Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.

Dodaj swój komentarz:
Treść:
Podpis:

Bronimy się przed automatami spamerów, dlatego niezalogowani muszą odpowiedzieć na pytanie:Jeden plus jeden?
Jaką liczbę otrzymam, jeśli dodam jeden do liczby kajaków na powyższym zdjęciu?
 
 

Materiał pochodzi z serwisu
kajak.org.pl