W dniach 23-24 maja 2009r. rzeka Bóbr zamieniona została w arenę zawodów kajakowych. Rozegrano Mistrzostwa Polski we Freestyle'u Kajakowym.

W centrum Kotliny Jeleniogórskiej, pod patronatem Marszałka Województwa Dolnośląskiego oraz Prezydenta Miasta Jeleniej Góry rozegrano IV Otwarte Mistrzostwa Polski we Freestyle’u Kajakowym.

Uczestnicy zawodów mieli możliwość pokazania swoich umiejętności w specjalnie na tę okoliczność przygotowanym sztucznym „playspocie” koło Elektrowni Wodnej mieszczącej się na Zaborzu w Jeleniej Górze.

Tomasz Czaplicki i jego nagrody

Tomasz Czaplicki i jego nagrody

Jak poinformował nas organizator (Karkonowski Klub Kajakowy) w zawodach uczestniczyło 22 zawodników z siedmiu klubów z całej Polski. Przygotowany odwój okazał się dosyć wymagający, jednak najlepsi dobrze dawali sobie radę. W kategorii K1 mężczyzn zdecydowanie wygrał Tomasz Czaplicki (623 pkt.), za to pewną niespodzianką było drugie miejsce dla Jacka Daszkowskiego, który wyprzedził utytułowanego Piotra Sikorę.

Mała liczba zawodników doprowadziła do pewnych problemów w pozostałych kategoriach. Startowały tylko cztery kobiety, z czego trzy nie zaliczyły ani jednego punktu, a tym samym łatwo wygrała Iza Fidzińska z wynikiem 10 pkt. W juniorach także wystartowało czterech zawodników, jednak rywalizacja była wyrównana. Wygrał Jakub Hankiewicz (390 pkt.). Pełne wyniki można obejrzeć na stronie organizatora

Sposób przeprowadzenia zawodów wywołał sporo protestów. Zawodnicy narzekali na to, że odwój i regulamin imprezy powstał tuż przed zawodami, a więc trudno się było przygotować. Protesty dotyczyły także komisji sędziowskiej, która miała problem z niedoborem wykwalifikowanych sędziów.

Niestety, nawet bardzo atrakcyjne i cenne nagrody nie przyciągneły wielu zawodników. Środowisko freestylowe podzielone jest silnym konfliktem, co negatywnie przekłada się na rozwój dyscypliny. Szkoda, ale miejmy nadzieję, że połączenie sił nastąpi przed Mistrzostwami Świata, które w tym roku odbędą się w Szwajcarii. Oby polska reprezentacja pokazała się z dobrej strony.

Bartosz Sawicki -- 26.05.2009 o 00:18 -- 5 koment.

komentarze

27.05.2009 o 09:47

bardzo dobry artykuł, gratuluje i dziękuje wszystkim zawodnikom, którzy przyjechali

~Michał Wrzal

27.05.2009 o 20:05

Artykuł poprawny politycznie i dobrze. Kajak.org, jak wszyscy wiemy jest najlepszą stroną kajakową w Polsce, a to zobowiązuje. Szkoda, że na niektórych stronach traktujących o Freestyle`u tak marnie pod względem rzetelności dziennikarskiej.
Na Adrenalinie niejaka M.I. Fidzińska napisała, "Było zdecydowanie trudniej i być może dlatego kluby zgłosiły do rozgrywek mniej zawodników. Szczególnie było to widać w kategorii kobiet - z ubiegłorocznych finalistek w Jeleniej Górze pojawiła się tylko juniorka Izabela Fidzińska z KKK Kraków"
Isia, tradycyjnie minęła się z prawdą, gdyż pojawiła się czternastoletnia Ania Doniec Wicemistrzyni z ubiegłego roku. Nie mogła jednak wystartować, bo chyba stanowiła zagrożenie dla Izy. Dlatego Isia strasznie walczyła, aby Ania nie wystartowała. Nie miała natomiast nic przeciwko startowi dziewczyn, które w życiu nie siedziały w rodeo-łódce. Mało tego, ponieważ w regulaminowym czasie zgłosiło się tylko dwie zawodniczki, a do rozegrania kategorii w randze mistrzowskiej potrzebne było cztery. Organizator łamiąc regulamin przemycił jeszcze trzy zawodniczki. Zrobiono wszystko, aby Iza po raz kolejny swoim nieśmiertelnym spinem zdobyła tytuł mistrzowski. Tylko czy o to chodzi? Podaje link, pod którym znajdziecie filmik jak to wyglądało w rzeczywistości http://www.youtube.com/watch?v=1Vs9mZ5oV2M
Niedorzecznością jest też twierdzenie, że ludzie się bali odwoju i dlatego nie przyjechali. Nie mieli, czego się bać, bo do południa w czwartek, dwa dni przed zawodami niczego, co mogłoby przypominać odwój nie było. Platformę wstawiono dokładnie tydzień przed zawodami. Umówmy się też, że odwój kilerem nie był, choć był wymagający. Niestety ludzie nie zgłaszali się masowo z przyczyn zupełnie innych, jedną z nich były fatalnie skonstruowane zapowiedzi.
Niedociągnięć było sporo, między innymi:
1. Regulamin tworzony na kolanie dzień przed zawodami
2. Brak sędziów skrybów, przejazdy sędziowały osoby bez uprawnień, a nawet sami zawodnicy
3. Ustawienie platformy sędziowskiej utrudniało właściwą ocenę figur.
Wpadek było więcej, jednak już te wystarczą, aby zawody MP 2009 nazwać AMATORSKIMI. Nie o to chyba chodziło?
Nie wszystko oczywiście było źle. Widać było wielkie zaangażowanie osób pomagających w tym przedsięwzięciu, włożono bardzo wiele pracy, aby organizacyjnie zadziałało. Niesamowite poświęcenie braci Wilk właścicieli elektrowni, zaowocowało tym, że odwój, choć słaby zadziałał. Pewnie gdyby wiedzieli wcześniej jak taka budowla ma wyglądać inaczej podeszliby do tematu i kosztowałoby to o wiele mniej wysiłku. Dobrze działało sumowanie punktów z przejazdów, dzięki Marcie wyniki były podawane na bieżąco. Dobrze, że zgłoszona w kategorii kobiet Marta, nie wystartowała. Kto wtedy liczyłby punkty ;).
Zabrakło również tego, co jest solą Freestyle`u, czyli zabawy. Jednak trudno się cieszyć, gdy wokół tyle nieprawości.
Bartek napisał, "Niestety, nawet bardzo atrakcyjne i cenne nagrody nie przyciągnęły wielu zawodników" Nigdy chyba nie przyciągały, przynajmniej większości? Po za tym, nigdy nie wiemy jakie będą ;). Myślę natomiast, że ciągła walka i podchody Czaplickiego, zniechęcają skutecznie ludzi do udziału w imprezach. Zwłaszcza w tych organizowanych przez niego. Ludzie lubią się bawić w miłej atmosferze, a tego na zawodach zabrakło przede wszystkim. Czy lepiej będzie na MŚ w Szwajcarii? Nie liczyłbym, do tego potrzebny byłby kompromis, słowo Krzyśkowi obce. Co dobitnie pokazał na piątkowym spotkaniu.

Robert Hankiewicz

27.05.2009 o 22:00

Aż trudno uwierzyć że filmik, do którego link podał Robert, został nakręcony na imprezie o nazwie Mistrzostwa Polski...

~JQu

01.06.2009 o 12:05

Przepraszam redakcję Kajak.org, że komentarz nie do końca będzie w temacie. Jest on po części odpryskiem dyskusji toczącej się w wielu miejscach w Internecie. Komentuję tutaj, ponieważ Kajak.org jest, (przynajmniej dla mnie), jedną z niewielu stron gdzie można pisać bez cenzury. Po za tym na portalu rzadko wypowiadają się ludzie, którzy nie potrafią się podpisać. Jest to niestety nagminnym zwyczajem, na innych portalach.
Michale Wrzalu lub lepiej Czadzik, skoro napisałeś również tutaj na Kajak.org, odpowiadam. Jedyną przyzwoitą rzeczą, jaką zrobiłeś w komentarzu na Youtube, to fakt, że napisałeś z swojego konta. Dzięki czemu wiem, komu odpisać. W Waszej ekipie, zachowanie do tej pory niespotykane. Ale powracając do sedna, mogę wrzucić na Youtube swój przejazd z ME w Hiszpanii (inna sprawa, że nie ma co oglądać). Czy Ty wrzucisz również swój? Czadzik nie rozumiem, co chcesz pisząc tą głupotę udowodnić? Czy to, że na 47 startujących zawodników ja byłem 47 z 10 pkt., a ty 45 z 26 pkt.? Dla przypomnienia najlepszy senior miał 930 pkt, najlepszy junior 916 pkt., najlepsza seniorka 220 pkt., a najlepsza juniorka 93 pkt. Przypomnę również, że Iza na ME miała 60 pkt. i w tym wymiarze ponieśliśmy dotkliwą porażkę wszyscy. Tyle tylko, że mnie było stać na gratulacje wszystkim startującym zawodnikom. Wy napadliście na juniora i na mnie, choć Wasze wyniki były równie tragiczne. Jedyne, co usprawiedliwia mój wynik z ME, to fakt, że tam, por raz pierwszy pływałem na fali. Ty pływałeś na fali rok wcześniej w Hiszpanii, pływałeś również na fali w Szwecji, a nawet na słynnym Hawaii sur Rhon w Lionie. Jednak Twój wynik z ME jakoś nie odzwierciedla tych doświadczeń. Czadzik ja sobie z porażką poradziłem, startuję w dalszym ciągu i mierze się z młodszymi i lepszymi. Tyle tylko, że ja mam 46 lat. Ty chłopak masz lat 20, jeśli nie widzisz różnicy, to jesteś żałosny. Idąc Twoim tokiem rozumowania, mogę zmierzyć się w te klocki z Twoim ojcem, czy Waszym wspaniałym trenerem Krzysztofem Czaplickim (sic!). Jednak taki pojedynek nie przyniósłby mi satysfakcji. A czy Wy poradzilibyście sobie z tą klęską rodziców?
Zamieszczony przeze mnie na Youtube filmik, pokazuje jedynie głupotę, jaką się wykazaliście jako klub. Niestety brałeś w tym udział. Wsadziliście do kajaka osoby, które nigdy w nim nie siedziały. Nie nauczyliście tych dziewczyn podstawowej umiejętności, jaką jest kabina. Narażaliście te dziewczyny na poważne niebezpieczeństwo, którego nie były nawet świadome. Ciesz się chłopak, że nikomu nie przyszło do głowy, aby złożyć do Prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Wszystko to uczyniliście w imię źle pojętej rywalizacji. Zrobiliście to, aby zaspokoić próżność Izy Fidzińskiej i jej matki. Tylko czy tytuł Mistrzyni Polski zdobyty, po zwycięstwie z osobami, które nie siedziały nigdy w rodeówce można uważać za sukces? Czadzik z tym właśnie walczę, z głupotą. Nie robię z siebie jakiegoś guru czy mistrza. Rywalizuję z chłopakami, z których po za Sikorem, każdy mógłby być moim synem. Natomiast Wy robicie z siebie wielkich zawodowców. Opanowaliście parę trików, które stosuje czołówka, między innymi, chlapanie się wodą po twarzy, przed przejazdem :D. Niestety nie opanowaliście w zadowalającym stopniu sztuki pływania, a przynajmniej nie wszyscy. Przykładem niech będzie popis na Kamiennej, parę loopów na płaskiej pod publiczkę. Później start od przystanku PKS i zawiśliście na drzewie, o ile się nie mylę, to nawet Ty. My płynęliśmy ten odcinek dzień wcześniej przy większej wodzie i nikt tam nie zawisł :D, ale my jesteśmy amatorami :). Chłopak chcesz być wielkim i szanowanym Freestyle`rem? Wystartuj na Kamiennej na rodeówce, a nie 3 metrowym kajaku. Pokaż swoją klasę na zawodach zagranicznych. Na razie nie łapiesz się jako senior do pierwszej trójki juniorów w Polsce. Chcesz rywalizować ? Rywalizuj z moim siedemnastoletnim synem, choć do tej pory nie dawał Ci najmniejszych szans. Jednak przede wszystkim pomyśl, zanim coś napiszesz i się ośmieszysz.
Jest konflikt w polskim Freestyle, to prawda. Po jednej stronie są ONI po drugiej MY. Oni, to Krzysiek Czaplicki i Isia Fidzińska, ludzie których jedynym związkiem z Freestyle, są pływające dzieci. Osoby nieposiadające odpowiednich umiejętności, czy wiedzy z tą dyscypliną związanej. My to kontynuacja dotychczasowej spuścizny Freestyle`u. Szanujemy to, co do tej pory w tej zabawie osiągnięto. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy jedynie małą cząstką tego, co nazywamy polskim Freestyle. Jutro po nas przyjdą inni, dlatego dzisiaj chcemy zrobić tylko tyle, a może, aż tyle, ile potrzeba, aby w przyszłości i inni mogli się w Freestyle bawić. Oni natomiast chcą sobie Freestyle zawłaszczyć. Zrobić z tego zabawę dla własnych dzieci, którą przewrotnie nazywają wielkim sportem. O ile strojenie się Świstaka w piórka sportowca ma jakieś odzwierciedlenie w umiejętnościach, o tyle próba przystrojenia Izy w takie piórka wypada żenująco. Niestety od wspaniałych słów na Adrenalinie, pisanych przez mamę, umiejętności córki nie wzrosną. Filmik jest poniekąd schematem, według jakiego Iza osiąga sukcesy. Iza korzysta, póki co, z niewielkiej popularności dyscypliny. Oczywiście nie jest to jej winą, jednak postępowanie mamy, jej nie pomaga i nie przysparza wielbicieli. A już na pewno nie może pomóc polskiemu Freestyle. Jednak, czego byśmy tutaj nie pisali i jak bardzo się nie spierali, to od tego, nie powstaną nowe spoty, nie przybędzie dobrych trenerów, czy jeszcze lepiej wyszkolonych sędziów. Niestety do tego wszystkiego potrzebni są ludzie, bardzo wielu ludzi. Zbyt wielu, aby mogło temu poradzić to malutkie grono wspólnej adoracji, czyli ONI. Minione MP w Jeleniej Górze jasno pokazały, jak mógłby wyglądać Freestyle, kiedy ONI je zorganizują. I jeszcze jedno zastanawiające spostrzeżenie, kiedy w komentarzach ktoś atakuje Nas, nie ma w zwyczaju się podpisać. Kiedy My piszemy gorzką prawdę o nich potrafimy to zrobić.
Czy takie zachowanie jest doceniane? Otóż nie, wychodzimy na pieniaczy. ONI przecież nic nie piszą ;). To stado rozwścieczonych fanów Izy i Tomka zażarcie nas atakuje ;) Widzieliście gdzieś, kiedyś, komentarz Świstaka? Niestety nie ma. Ale Świstak przecież nie musi pisać, ludzie chłopaka tak kochają, że pójdą za nim w ogień ;). Zbesztają każdego, kto mistrza nie podziwia, nie zostawią suchej nitki nawet na Wicemistrzu Polski Prymusie, bo śmiał mieć odmienne zdanie. Potrafią zaatakować Anię Górkę, której jedyną winą, jest bliska znajomość, odmieńca Prymusa. Nie cofną się nawet przed dowaleniem czternastoletniej dziewczynie, Ani Doniec. Wszystko w imię „Prawdy”, aby udowodnić, że to MY, a nie Oni, ponosimy winę za poziom zawodniczek w prezentowanym filmiku. Oczywiście zawodniczek zwycięzców w każdym wymiarze, KKK JELENIA GÓRA.
Zdaję sobie sprawę, że komentarz jest nasycony emocjami, ale jak się nie emocjonować, kiedy młody chłopak nie widzi nic niewłaściwego w swoim postępowaniu. Na dodatek próbuje w swoją gierkę wciągać innych.
Pozdrawiam.

Robert Hankiewicz

05.11.2009 o 11:29

Iza Fidzińska zdobyła Puchar Europy 2009.
Na Mistrzostwach Świata zajęła 12 miejsce, robiąc dwa razy więcej punktów niz senior Piotr Sikora-zawodnik z minimum 10-letnią praktyką w rodeo.

~Marek Stanbach

Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.

Dodaj swój komentarz:
Treść:
Podpis:

Bronimy się przed automatami spamerów, dlatego niezalogowani muszą odpowiedzieć na pytanie:Jeden plus jeden?
Ile kajaków jest na powyższym zdjęciu?
 
 

Materiał pochodzi z serwisu
kajak.org.pl