bug.jpg "Rzeka Bug dla kajakarzy" to książka nietypowa. Połączenie przewodnika, wspomnień ze spływów i opisów historycznych.

Wydawnictwo TAWA przesłało mi do recenzji książkę p.t. "Rzeka Bug dla kajakarzy, przewodnik" autorstwa Józefa Tworka. Z ciekawością zabrałem się za lekturę, bo Bug nie jest oklepanym szlakiem. Szczególnie na odcinku ukraińskim i granicznym tkwi w nim wciąż duży potencjał do spływowej eksploracji.

Pierwsze wrażenie było dosyć dziwne, bo książka nie ma jednolitego układu logicznego. Składa się z ponad 10 części, które są od siebie niezależne. Mamy więc opis wybranych atrakcji krajoznawczych na trasie, potem jest wspomnienio-opis spływu na odcinku granicznym (od Kryłowa do Serpelic). Dwa aneksy to przedruki historycznych opisów Bugu: Szlaki Wodne Polski, A.Heinricha, 1935 oraz z Turystyczne szlaki wodne Polski, B.Jastrzębski, 1960. Trzeci aneks to historia spływów Bugiem.

Nietypowy jest także sposób głównego opisu szlaku. Autor używa czasu (w godzinach) jako podstawowej miary położenia poszczególnych miejsc (np. 23h spływu: Dorohusk, 48h spływu: Kodeń). Rozwiązanie z pewnością ciekawe, ale nigdy wcześniej się z nim nie spotkałem. Chyba jednak nie jest to najlepszy pomysł, bo przecież tempo płynięcia zależy od wielu czynników, takich jak stopień opływania kajakarzy, czy sprzęt na którym płyną.

Mapki nie są mocną stroną tego wydawnictwa. Mamy co prawda 14 arkuszy, ale skala 1:200000 nie pozwala na dokładną nawigacje. Ponadto wszystkie mapy zostały umieszczone obok siebie, w środkowej części książki, a więc czytelnik jest zmuszony do ciągłego wertowania stron w celu odszukania opisywanych miejsc.

topless.jpg

Książka zawiera wiele historycznych zdjęć z czasów spływów OKSP 1977-1992.

Zainteresował mnie rozdział wspominający Ogólnopolskie Kajakowe Spływy Przyjaźni (OKSP), które odbywały się na Bugu w latach 1977-1992. Autor będący jednym z głównych organizatorów w szczegółach rysuje tę dużą imprezę kajakową. Ciekawe szczególnie dla osób, które, tak jak ja, nie pamiętają spływów poprzedniego ustroju.

Pora na podsumowanie. Niestety w kategorii przewodnika kajakowego nie jest to dobre wydawnictwo. Co prawda wszystkie potrzebne informacje są, ale forma ich podania jest daleka od ideału. Jeśli natomiast spojrzeć na tę książkę, jako na kompendium wiedzy o kajakowym szlaku Bugu, to wypada ona znakomicie.

Bartosz Sawicki -- 23.07.2008 o 15:22 -- 2 koment.

komentarze

29.07.2008 o 20:05

Rzeczywiście - format i sposób oprawy (klejona) na rzece bardzo nieporęczny. Jednakowoż świetnie, że jest, bo wypełnia lukę w zakresie opisania granicznej części szlaku - oprócz godzin podano też kilometraż...

~Bartek

04.11.2008 o 09:19

Świetne, obszerne treściowo kompendium wiedzy o kajakowym szlaku Bugu, którego bardzo brakowało kajakarzom.
Wady? Format i sposób oprawy, umiejscowienie map (ciut za mało dokładne).
Oprócz godzin podano też kilometraż... To dygresja do recenzji. To samo wydawnictwo wydało przewodniki po Uherce i Włodawce! Czekam na przewodnik po Huczwie, pięknej dzikiej od środkowego biegu rzece, płynącej przez krainę Grodów Czerwienskich.

Aro

Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.

Dodaj swój komentarz:
Treść:
Podpis:

Bronimy się przed automatami spamerów, dlatego niezalogowani muszą odpowiedzieć na pytanie:Jeden plus jeden?
Jaką liczbę otrzymam, jeśli dodam jeden do liczby kajaków na powyższym zdjęciu?
 
 

Materiał pochodzi z serwisu
kajak.org.pl